wtorek, 13 maja 2014

Budowa pomostu.

Witajcie Kochane!
Jakiś czas temu rozpoczęliśmy budowę pomostu. To niewielki pomost wyłącznie do naszego użytku. Mieszkamy nad samym jeziorem, więc nie wyobrażamy sobie, żeby nie było go. Mąż sam zbudował cały pomost a ja tylko troszkę pomagałam. W wolnej chwili robiłam zdjęcia. A oto efekt naszej pracy:)


Naszą pracą zainteresowały się łabądki. Oczywiście pomost ich nie obchodził, ale może jeść tu dają? I dostały to co chciały. Uwielbiam łabędzie, są takie piękne. A oto one,

My pracowaliśmy, a nasze dzieciaczki beztrosko bujały się na huśtawce. To moja córcia Weronika (8 lat) i synek Szymon (4 lata).

Dziś to wszystko. W następnym poście pokażę lustro już odnowione i łazienkę. Dziękuję za odwiedziny i pozostawiony po sobie ślad w postaci komentarza:). Pozdrawiam serdecznie. Kasia.

2 komentarze:

  1. Długo mnie nie było u Ciebie, a tu tyle ciekawych rzeczy. Oj zazdroszczę Ci tego pomostu na własność.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mieszkanie nad jeziorem z własnym pomostem, to marzenie pewnie większości.
    W Polsce, tez mieszkałam między dwoma jeziorami, na szczęście rodzice nadal tam mieszkają. Tutaj mam widoki na góry, których myślałam, ze nigdy nie polubię... a jednak.

    OdpowiedzUsuń