środa, 4 lutego 2015

Metamorfoza komody.

Witajcie Kochane!

Wiem,że czekacie na ten wpis. Chcecie zobaczyć moje poczynania wnętrzarskie. To moje pierwsze kroki do wymarzonego wnętrza-białego z dodatkiem szarego. Dzięki waszemu wsparciu i mojej rodzinki(same widziałyście,jak pomagali) udało się spełnić moje marzenie. A oto efekt:









Efekt końcowy bardzo mnie zadowala. W tym kącie zrobiło się jasno, czysto i buzia mi się uśmiecha, bo w końcu się doczekałam. I myślę,że dobrze to zrobiło naszemu salonikowi, bo okna są północne, więc nie ma tu za wiele światła. I już bez zastanawiania się przystąpię do kolejnego kroku. Pod pędzel pójdzie witryna przy kominku. A dla przypomnienia komoda jeszcze niedawno wyglądała tak:


Nie żałuję,że ją pomalowałam. Wreszcie odnalazłam mój klimat we wnętrzu- to jest to:)). Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za komentarze pod ostatnim postem. Buziaczki:)

                                                KASIA

44 komentarze:

  1. Kasiu, po,, próbce,, Waszych talentów ( szafa w pokoju dzieci) wydawało mi się, że mniej więcej wiem , jak ta komoda będzie wyglądała.Wydawało się -to dobre słowo, bo efekt przerósł moje wyobrażenia :)) Komoda jest rewelacyjna !
    Siedzę teraz i rozglądam się po swoim pokoju. A może tak pomalować moje meble ? Już widzę minę męża :D Buziaki . Basia

    OdpowiedzUsuń
  2. no pięknie wyszło! a czy ściana za tą komodą docelowo będzie również biała? szkoda by było gdyby ten piękny mebel się wtopił w ścianę. jaką farbą malowałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślałam o jasnoszarej ścianie za komodą,albo białej w pasy szare lub jakiś ornament. Też pomyślałam,że nie będzie jej widać na białej ścianie. A pomalowałam zwykłą farbą akrylową dostępną w markecie-colorit-pastelowa farba do drewna. Potem pokryłam bezbarwnym lakierem.

      Usuń
  3. Wspaniała metamorfoza komody, strzał w dziesiątkę. Efekt przerósł moje wyobrażenie, gratuluję. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i cieszę się,że Ci się podoba. Buziaczki:)














      Usuń
  4. Pięknie masz w mieszkanku, a komoda w bieli o niebo ładniejsza, pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i cieszę się,że zostaniesz ze mną na dłużej-moja nowa obserwatorko. Witam Cię serdecznie:)

      Usuń
  5. Super wyszła ta komoda....Buziaki pa....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i pozdrawiam serdecznie:)

      Usuń
  6. Ależ super Ci to wyszło , pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo udana metamorfoza:) Kasiu nie dziwię się,że jesteś zadowolona.Chęci trochę no i pomocników masz....Niedługo pokarzę swoją:) pozdrawiam.Ania

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, serce mi rośnie jak czytam takie komentarze. Nie mogę doczekać się kiedy zobaczę Twoją. Pozdrawiam:)

      Usuń
  8. Super metamorfoza , i fajnie że jesteś zadowolona. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To mało powiedziane,że jestem zadowolona:)))). Buziaczki kochana.

      Usuń
  9. Dziewczyno..........
    ...zaj....szczo!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    Komoda nie ta sama. Bardzo do twarzy jej w bieli. Idź w tym kierunku, bo jest właściwy.
    Ja dzisiaj kupiłam pierwszy biały mebel do salonu. Jest jeszcze nierospakowany, w kartonach.Będziemy montować witrynę i coś jeszcze do tego (ale o tym cicho-sza!), jak wyleci z salonu meblościanka. Ale to dopiero pod koniec miesiąca, bo na tak zwaną "wystawkę" nie dostałam wcześniejszego terminu.Trochę się także obawiam, jak to wszystko będzie razem pasować, czy będzie współgrać z tym co już jest w salonie... Ba! Raz kozie śmierć! ;)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Dorotko! Nie mogę się doczekać nowych mebli w Twoim salonie,czekam z niecierpliwością. Myślę,że będziesz się cieszyła tak jak ja. Buziaki:)

      Usuń
    2. Wróciłam, żeby jeszcze trochę popodziwiać...
      Piękny mebel!
      :)

      Usuń
  10. Kasiu, jesteś czarodziejką! Wyczarowałaś przepiękny mebel z tej komody. jestem zachwycona i już czekam na kolejne metamorfozy. Nie spodziewałam się że wyjdzie tak cudnie, efekt przerosł moje najśmielsze oczekiwania. i te gałki.. ach.. Zakochałam się!

    OdpowiedzUsuń
  11. Dzięki Aniu! Gałki pozostały te same tylko nie założyłam ozdobnych podkładek pod nie,uznałam,że tak jest ładniej i prościej. Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ta komoda była brązowa ????? Nie czaruj tutaj nas, ten mebel zawsze był biały, nie ma innej opcji !!!!!!!!
    A tak na poważnie to gratuluję tego, że się odważyłaś i mebelek teraz cieszy niezwykle !!!! Naprawdę wygląda zjawiskowo, cudownie mu w bieli !!!!!! Cieszę się razem z Tobą, i chyba zabiorę się za kuchnię, będę ją kończyła, nie ma co biel czyni cuda , może i uzdrowi mnie z marazmu, pozdrawiam i czekam na cd.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na pewno poprawi Ci humor. Ja niesamowicie się cieszę,nawet zima i brak słońca mi nie przeszkadza.A Twojej kuchni nie mogę się doczekać,bardzo jestem ciekawa, jak wyszła, tym bardziej,że swoją taż chciałabym przemalować.

      Usuń
    2. Poprawiło humor, zajrzyj do mnie, :):):)

      Usuń
  13. Komoda wygląda zachwycająco, a Rodzina jak widac byla wytrwała w pomocy i to jest najpiękniejsze.
    Serdeczne uściski Aga

    OdpowiedzUsuń
  14. Serdeczne dzięki. Rodzinka dzielnie pomagała. Pozdrawiam.:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Kochana komoda wygląda wspaniale!!!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  16. Super przemiana komody :) Gratulacje całej rodzince bo to też ich zasługa :) Teraz wygląda jak z katalogu Ikea :) Pozdrawiam cieplutko i do miłego :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz,że też mi się tak skojarzyła? Pozdrawiam i całuję:)

      Usuń
  17. Świetna metamorfoza, ale nie mogło być inaczej dzięki takiej pomocy :-) Pozdrawiam ciepło :-)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  19. Fenomenalna zmiana! Pięknie to wyszło i jaka wielka satysfakcja ;) Uwielbiam takie metamorfozy! Pozdrawiam i zapraszam do siebie ;) Aga

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję i zaraz zajrzę. Pozdrawiam.

      Usuń
  20. Metamorfoza na prawdę jest świetna i zdecydowanie na plus :) Ja długo przygotowywałam się na przemalowanie szafek kuchennych, ale gdy już wzięłam się za pracę a po kilku dniach zobaczyłam efekt, buzia tak samo mi się śmiała jak Tobie :) Takie starania nigdy nie idą na marne :)

    Czekam w takim razie na kolejne zmiany :) bo początek zapowiada się świetnie.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już niedługo będzie kolejna zmiana,więc zapraszam serdecznie:)

      Usuń
  21. Kasiu komoda cudownie wyszła i czekam na więcej zmian.
    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudnie wyszlo a ile tej farby potrzeba na takie przemalowanie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi poszło ok. 1,5 puszki farby(750ml). Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
  23. Super metamorfoza!!!! W bieli komoda wygląda olśniewająco!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń