poniedziałek, 19 stycznia 2015

Zakupowe zdobycze.

Witajcie Kochane!
Serdecznie dziękuję za komentarze pod ostatnim postem. Nadal myślę intensywnie,ale nie chcę się spieszyć żeby potem żałować pochopnej decyzji. Myślę,że samo przyjdzie z czasem,co malować i jak.
Ale dziś nie o tym. Otóż w weekend trochę pobuszowałam po sklepach. Basia też zdobyła dla mnie dwie śliczne podusie. Kiedyś jej wspomniałam,że takie mi się podobają. A ja sama będąc w znanym sklepie nie mogłam przejść obojętnie obok podusi z jelonkiem:).






Pewnie powiecie,że już trzeba myśleć o wiośnie, a u mnie zimowo.Jednak tak czasem jest,że nie zawsze mogę sobie pozwolić na zakupy w odpowiednim czasie. Wiadomo czasem są ważniejsze wydatki niż zakup poszewek. Jednak nawet dziś cieszą moje oczy,bo ja właściwie lubię zimę. To nie koniec zakupów,ale o tym w następnym poście:).
Pozdrawiam serdecznie.

                                                          KASIA

28 komentarzy:

  1. Świetne poduchy - szczególnie ta z pingwinkiem, rewelacyjna. Gdzie takie fajne można dostać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Basia kupiła je w sklepie Pelcowizna i uwaga kosztowały po 3.99 za sztukę:))),nie są bawełniane,ale swój urok mają. Pozdrawiam. Kasia.

      Usuń
  2. Cudne poduszki, ta z pingwinkiem istny słodziak. Co tam myśleć o wiośnie, przecież tak naprawdę to jeszcze nie było zimy. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak,nawet nie zdążyłam się zimą nacieszyć.

      Usuń
  3. Super zakup, w jakim sklepie tak po cichu jakaś mała podpowiedż :) Nie ma znaczenia że idzie wiosna , jeszcze daleko :) .U mnie swetrowe poduchy leżą cały rok , tak mi się podobają i tak ma być , buziolki pa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pingwinka i misia ,,upolowałam,, w sklepie Pelcowizna :)).Pozdrawiam Basia.

      Usuń
    2. Basia podpowiedziała jaki to sklep,a ja dziękuję za komentarz. Buziaczki. Kasia:))))))

      Usuń
  4. Kurcze, świetny ten pingwinek (kiedyś mnie tak w domu nazywali...hihi!) Motywy zwierza jak najbardziej na topie! Ja też swoich poduch z wilkiem, jeleniem, ptakiem i wiewiórką nie pochowałam.Niech cieszą oczy, w końcu jeszcze nie ma nawet lutego...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to nie jestem sama,bo byłam przekonana,że takie poduchy wszyscy już pochowali:)))). Buziaki.

      Usuń
  5. Wspaniałe poduchy!!!
    Cieplutko pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajne poduchy. Co do malowania, to maluj wszystkie te meble, które nie przedstawiają specjalnej wartości ani sentymentalnej ani wartościowej. Tak na początek. Masz rację stół i krzesła zostaw, nad reszta się nie zastanawiaj, zobaczysz, ze świat wyda Ci się weselszy, pozdrawiam i życzę wytrwałości

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już zabrałam się do malowania komody. Niedługo pokarzę efekty:)

      Usuń
  7. Bardzo ładne poszewki . Chyba też nie przeszłabym spokojnie obok jelonka. Pozdrawiam cieplutko.

    OdpowiedzUsuń
  8. Super ,super poduchy pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetne podusie a tak naprawdę to nie wiadomo czy myśleć jeszcze o zimie czy o wiośnie u mnie w tym roku śnieg tylko troszkę popruszył, a teraz dzieci maja ferie i niestety zimy tez ma nie być. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas posypało śniegiem,ale dzieci ferie mają dopiero od poniedziałku,nie wiadomo czy dotrzyma. Buziaki:)

      Usuń
  10. bardzo ładne poszewki i choć zaraz wiosna zapuka to przecież nim sie obejrzymy znowu będzie zima :)

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Święta prawda. Witam na moim blogu:)

      Usuń
  11. Piękne podusie:-)
    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetnie wyglądają i dobrze ze jest ich kilka!

    OdpowiedzUsuń
  13. A ja wciąż poluję na poduszkę z wizerunkiem zwierzęcym. Jeszcze nie wiem co to będzie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę,abyś odnalazła tą idealną. Pozdrawiam:)

      Usuń
  14. ale świetne te poduszki, też by u mnie pięknie wyglądały!

    OdpowiedzUsuń